Dziś mija 43 rocznica prowokacji w Bydgoszczy. Pretekstem do konfliktu był trwający od wielu miesięcy spór o rejestrację „Solidarności” Rolników Indywidualnych. Na sesję Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy zaproszono delegację „Solidarności”, ale ostatecznie nie dano jej dojść do głosu. Co więcej, działacze związkowi, którzy chcieli przedstawić racje strajkujących rolników, zostali poturbowani i siłą usunięci z sali obrad przez służby państwowe. Sytuacja ta doprowadziła do ogólnopolskich strajków na terenie całego kraju. W tym okresie jednak kierująca „Solidarnością” Krajowa Komisja Porozumiewawcza z Lechem Wałęsą, Bronisławem Geremkiem i Adamem Michnikiem na czele, nie wyznaczyła terminu strajku generalnego. Co więcej, wydała kuriozalne oświadczenie, że sprawa bydgoska była prowokacją… wymierzoną w rząd Jaruzelskiego.