Aresztowanie legendarnego dowódcy

W tym roku mija 79 rocznica aresztowania przez NKWD gen. Augysta Emila Fildorfa ps. Nil. Urodził się 20 marca 1895 roku w Krakowie. Po klęsce kampanii polskiej w 1939 roku udało mu się przedostać do Francji, z której został wysłany do Polski, będąc oficerem do zadań specjalnych przy Komendzie Głównej ZWZ. Stanął na czele Kierownictwa Dywersji KG AK. To on podjął decyzję o likwidacji „kata Warszawy”. Akcja ta trwała około półtorej minuty i zakończyła się sukcesem. Aresztowany został pod fałszywym nazwiskiem został przez okupujących Polskę Sowietów wywieziony do obozów pracy na Ural. Przebywał w obozach nr 231 i 523. Po dwóch latach katorżniczej pracy został zwolniony i wrócił do Polski 26 października 1947 roku. Po powrocie do kraju zaufał komunistom tworzącym nową powojenną rzeczywistość i ujawnił swoją prawdziwą tożsamość. W listopadzie 1950 roku został zatrzymany przez Urząd Bezpieczeństwa. Bezprawny akt aresztowania wydała Fajga Danielak, żydowska działaczka komunistyczna posługująca się nazwiskiem Wolińska Helena. 15 lutego 1951 roku przedłużyła ona areszt dla polskiego generała. Do jej wniosku przychylili się sędziowie Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie w składzie: płk Aleksander Warecki (pierwotnie Warenhaupt), mjr Mieczysław Widaj (Do 1945 roku oficer Armii Krajowej Okręgu Lwowskiego, następnie wierny sługa systemu komunistycznego, w imieniu którego skazał na śmierć ponad 100 żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego) i mjr Zygmunt Wizelberg (pochodził z żydowskiej rodziny adwokatów z Krakowa).

W tym czasie generał Wojska Polskiego, na rozkaz dyrektora Departamentu Śledczego MBP, płk. Józefa Goldberga, który przybrał nazwisko Różański, przebywał w więzieniu przy ul. Rakowieckiej.

Śledztwo prowadził ppor. Kazimierz Górski. Bestialskie znęcanie się nad bezbronnym bohaterem wykonywał od 21 grudnia 1950 r. do 14 lipca 1951 r. On też sporządził kłamliwy akt oskarżenia, w którym zarzucił „Nilowi” wydawanie rozkazów likwidowania, względnie rozpracowywania, przy współpracy z Niemcami, komórek PPR, oddziałów GL i AL oraz partyzantki radzieckiej. Dokument ten podpisał w końcówce października 1951 r. wiceprokurator Prokuratury Generalnej PRL żyd Benjamin Wajsblech. On też prowadził ostatnie przesłuchanie gen. Fieldorfa 25 lipca 1951 r., a kilka miesięcy później oskarżał go przed Sądem Wojewódzkim w Warszawie, żądając kary śmierci. 16 kwietnia 1952 roku sąd w składzie: przewodnicząca Maria Gurowska z domu Zand oraz ławnicy Michał Szymański i Bolesław Malinowski uznał gen. Fieldorfa winnym czynów zarzucanych mu w akcie oskarżenia i skazał na karę śmierci. 4 dni później sędziowie Sądu Najwyższego: Igor Andrejew (pochodził ze spolszczonej rodziny rosyjskiej), Gustaw Auscaler (polski prawnik żydowskiego pochodzenia) i Emil Merz (pochodził z rodziny żydowskiej) podtrzymali ten wyrok. Przed sądem najwyższym oskarżała polskiego bohatera Paulina Kern (późniejsza emigrantka do Izreala). Wyrok na „Nilu” wykonano 24 lutego 1953 r. Egzekucję nadzorowali prokurator Witold Gatner i wicedyrektor Departamentu Sądowego Prokuratury Generalnej Alicja Graff.

Pamiętajmy o bohaterskich żołnierzach Wojska Polskiego mordowanych przez bezwzględnych w swoich poczynaniach komunistów.